|
||
Strona główna Pirackie FAQ Troszkę historii Piraci Okręty Uzbrojenie Jolly Roger Forum Pirackie gry Linki Kontakt Gadżety Dziennik pokładowy Mapa strony
|
Okręty![]() Piraci na morzu Karaibskim używali niezliczonej ilości statków, a także łodzi do uprawiania swojego procederu. Dla przeciętnego Bukaniera statek był zarówno narzędziem jak i łupem który można zdobyć wykorzystać lub sprzedać. Pierwsi piraci na Karaibach rekrutowali się z pośród kolonistów. Nie mieli oni wielkiego pojęcia o żeglowaniu nie wspominając już o tajnikach nawigacji. Dla nich okręt wraz z całym jego ładunkiem był przede wszystkim cennym łupem. Zarówno ładunek jak i cały okręt można było sprzedać w którymś z "przyjaznych" portów. W gruncie rzeczy wiele okrętów po zdobyciu i ograbieniu po prostu porzucano lub podpalano jako że doprowadzenie dużej jednostki do portu nie znającym się na żeglarstwie piratom nastręczało wielu kłopotów. Nie znajomość żeglarstwa i nawigacji miała też znaczący wpływ na taktykę pierwszych Bukanierów. Używali oni szybkich piróg w celu przybliżenia się do atakowanego statku i dokonania abordażu. Ciężkie i potężnie uzbrojone galeony w brew pozorom nie miały większych szans przeciw tak przeprowadzonemu atakowi. Ich działa nie mogły trafić w małe i szybko poruszające się cele, natomiast ociężały okręt miał niewielkie szanse ucieczki. Tak więc kilka prymitywnych łodzi wystarczyło aby przeprowadzić atak na przepływający w pobliżu Hiszpański statek i w efekcie na przeobrażenie się w pirata. Dopiero w późniejszych czasach około roku 1650 roku piraci zaczęli przesiadać się na większe jednostki. Nie oznacza to jednak że wcześniej Bukanierzy korzystali tylko z piróg jednak na większą skalę dopiero po 1650 roku zaczęto wykorzystywać duże jednostki. Jedną z przyczyn tej zmiany było zapewne pojawienie się wielu marynarzy potrafiących sterować dużymi statkami, którzy pragnęli szybko się wzbogacić. Jednak i wtedy okręt jest dla pirata przede wszystkim narzędziem dzięki któremu może on napadać i rabować. Ze względu na charakter zajęcia jakim jest piractwo preferowano statki mniejsze słabiej uzbrojone, ale za to szybsze i zwrotniejsze. Bardzo ważnym był element zaskoczenia dlatego też w wielu przypadkach żagle były specjalnie barwione na czarny kolor między innymi przy pomocy smoły. Wyglądało to bardzo niechlujnie , lecz taki upiorny wygląd zbliżającego się nagle statku musiał wzbudzać lęk wśród marynaży. W późniejszych latach Hiszpańskie okręty łączyły się w silnie bronione eskadry i napadanie na nie stało się zbyt ryzykowne. To właśnie w tym momencie Bukanierzy zaczęli atakować miasta i okręty były dla nich jedynie środkiem transportu. Miały za zadanie dowieźć ich na miejsce ataku, następnie praktycznie cała bitwa rozgrywała się na lądzie i ze zrabowanymi łupami odpływano na statkach. Poniżej przedstawiam kilka najczęściej występujących na Karaibach tpów statków wykożystywanych przez piratów.
![]() Slup jest niewielką ale za to szybką i bardzo zwrotną jednostką. Najczęściej wyposażony był w 1 maszt rzadziej w 2. Na swój pokład mógł zabrać do 14 dział i 75 ludzi załogi. Jego małe zanurzenie i szybkość sprawiały że był on niemal idealnym żaglowcem dla piratów. ![]() ![]() Bryg jest dwumasztowym żaglowcem większym od slupa i szkunera jednak przez to wolniejszym i mniej zwrotnym. Na pokład zabierała do 100 osób załogi i do 12 dział.Maszty brygu to kolejno, licząc od dziobu: fokmaszt, grotmaszt. Jeśli w brygu zmienimy ożaglowanie drugiego masztu na ożaglowanie skośne to otrzymamy brygantynę. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
|
|
||